Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RZECZYWISTOŚĆ. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RZECZYWISTOŚĆ. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 czerwca 2016

BĄDŹ SOBĄ, BĄDŹ PRZEOBRAŻENIEM

Bycie sobą polega na odrzuceniu oczekiwań i kar umysłu, narzuconych przez grupę zasad i norm społecznych oraz żądań bliskich. Pozbycie się dymu/ zasłony/ szklanej kuli, w której tkwimy. Nie jest to łatwe, ale osiągalne dla każdego.
Nie jest to łatwe, ponieważ nasz umysł jest niezwykle inteligentny i natychmiast straszy nas lub wymyśla powody, aby nie niszczyć nagromadzonych latami schematów myślowych, co pociąga za sobą najczęściej zburzenie całej struktury psychicznej człowieka. Dopiero z gruzów podstawowych zasad wpajanych od dziecka, może objawić się prawdziwy Ty, prawdziwe Ja. Zazwyczaj także rozwalają się związki ludzi, którzy rozwijają się duchowo i odnajdują siebie. Małżonkom/ dzieciom/ rodzicom trudno pogodzić się z drastyczną zmianą charakteru, myślenia i działania osoby, którą znali, ale która nie była wcześniej sobą, była kimś sztucznym.
Przeobrażenie się z kogoś kim nie jesteśmy w Siebie jest także trudne, ponieważ mylimy własne odczucia i prawdziwy świat z ułudą, rzeczywistością Matrixu. Zasłona/ szklana kula otacza nasze oczy, umysł i wolę. Widzimy sztuczność zamiast prawdy. Tylko wejście w siebie, dotarcie do własnego JA daje wyzwolenie z lęku, dumy, nieśmiałości, zazdrości, uzależnień, nienawiści...
Jakie są metody dotarcia do własnego wnętrza, do bycia sobą? Wiele! Podaję tylko 7: Po 1 medytacja - są różne techniki: buddyjska, wedyjska, konfucjańska i wiele innych. Chodzi o wyciszenie umysłu, opanowanie chaosu w głowie. Po 2 muzykoterapia - gongi, misy, bębny, pianino i in. Bardzo łatwo i szybko harmonizuje wszystkie czakry, relaksuje i leczy. Po 3 modlitwa - głęboka i prosta jest najlepsza, każdy w coś wierzy i modlitwa dziękczynna oraz błagalna ma bardzo dużą moc i daje wspaniałe rezultaty. Po 4 psychoterapia - w wersji amerykańskiej lub Jungowskiej bez znaczenia, chociaż jest to jedna z trudniejszych metod. Po 5 siła optymizmu i śmiechu - jeden z najlepszych sposobów na pozbycie się choroby i rozwiązywanie problemów, Po 6 joga/ tai chi - rodzaj ćwiczeń powiązanych z medytacją daje wspaniałe efekty, rozjaśnia myśli i energetyzuje. Po 7 natura/ zwierzęta - jeden z lepszych sposobów na stresy oraz dotarcie do wnętrza, np noc w lesie lub hodowla alpak.
Przeobrażanie się w Siebie to cały proces, który wcale nie musi się zakończyć w 1 wcieleniu. Proces powolny, ale jeśli już go zaczniemy, poczujemy się wolni! Zrozumiemy, że życie jest piękne. Nasze relacje z bliskimi nabiorą nowych barw i co chyba najważniejsze: pozbędziemy się strachu, który niszczy nasze spontaniczne, autentyczne wyrażanie siebie.

środa, 22 sierpnia 2012

ŻYCIE

*ELEUTHERYZM* 23

ŻYCIE



  Życie nie polega na wyrzeczeniu.
  Życie polega na cieszeniu się nim.

  Ulotność życia jest darem i przekleństwem.
  Życie to nie próba.
  Życie to prapremiera.
  Życie nie ma sensu, to my istoty nadajemy sens życiu.
  Żyj tu i teraz!

  Nie ma powtórek i sequeli. Żyjemy raz.
  Życie nie jest logiczne.
  Życie nie jest sprawiedliwe.
  Nieprzewidywalność życia jest jego siłą.
  Zawsze czeka nas nowe, nieznane, inne.
  Każda minuta jest początkiem i końcem.

piątek, 16 grudnia 2011

PRAWA; EGOIZM


*ELEUTHERYZM* 12 i 13

PRAWA; EGOIZM

       Nie ma reguł.
       Nie ma praw i obowiązków.

W związku z tym, że świat jest zmienny, asymetryczny i relatywny, nie istnieją żadne reguły. Nawet fizyczne, nie mówiąc już o matematyce (bo to abstrakcja). Owszem, wydaje się, że pewne prawa, np. grawitacja są stałe, ale ponieważ wszystko się zmienia, także te prawa się zmieniają (kończą lub przeobrażają się). Ponadto wiele tzw. praw (pewników) okazało się pomyłką uczonych i nastały nowe prawa, które, kto wie, może za rok lub 100 lat także okażą się pomyłką... Cóż człowiek jest człowiekiem. Co za tym idzie, wszystkie prawa ustanowione przez człowieka są czystą grą jak szachy, zwykłym wymysłem. Czyli polityka, prawo, matematyka, etyka, chemia, religia... Nie ma praw i obowiązków wynikających z natury. Wszelkie reguły są tworem istot żywych. Człowiek wymyślił własne reguły. Można je w każdej chwili zanegować, obalić i stworzyć nowe. Można też nie tworzyć żadnych reguł.



       Człowiek jest egoistyczny z natury.
       Każda istota jest egoistyczna.     
       Każda istota ma sprzeczne cele.

Konsekwencja braku doskonałości, relatywizmu oraz braku reguł. Egoizm jest naturalny. Czysty altruizm jest nienaturalny, gdyż prowadzi do zagłady. Altruizm to ukryty egoizm, czasem opłaca się przyłączyć do stada i okazać pomoc, a stado się rewanżuje jednostce, kiedy nie potrafi sama przetrwać. Altruizmu można się też nauczyć. Obecnie wśród ludzi promowany jest altruizm, dzięki któremu mamy mniej indywidualistów, no i łatwiej nami rządzić-zwarte społeczeństwo (stado). Każda istota (z natury egoistyczna) na świecie ma inny cel i dąży do niego wszelkimi sposobami. Stąd oczywiście wszelkie zniszczenia, spory, przymierza, wojny... 


O sprzecznych interesach w artykule PRZYCZYNA-SKUTEK (zasada 4 Eleutheryzmu).

wtorek, 6 grudnia 2011

SENS ŚWIATA; RZECZYWISTOŚĆ


*ELEUTHERYZM* 5 i 6 ZASADA

SENS ŚWIATA; RZECZYWISTOŚĆ


       Wszystko ma znaczenie.
       Wszystko jest ważne.
       Wszystko ma sens.

       Świat jest wynikiem szeregu zdarzeń.
       Człowiek jest wynikiem szeregu zdarzeń.

       W życiu istnieje wiele dróg.
       Człowiek ma wiele możliwości wyboru.

       Nie ma jednej prawdy.
       Nie ma jednej filozofii.

Kolejna 5 zasada Eleutheryzmu. Powiązana z poprzednimi, szczególnie tą dotyczącą Przyczyny i Skutku. Nie ma jednej rzeczy, która ma wpływ na nasze życie tu na ziemi. Wszystko ma wpływ. Wszystko jest ważne, jest niezbędne. Wszystko ma wpływ na człowieka i naturę. Genetyka, wychowanie, historia, kultura, tradycja, płeć, rasa, wiek, doświadczenie, traumy, miłości, związki międzyludzkie, natura, biologia, psychika... Wszystko ma znaczenie. Wszystko to stwarza człowieka. Nie ukształtowali nas rodzice (wychowanie, geny), nie jesteśmy wyłącznie tworem ich działań. Nie jesteśmy także tworem wyłącznie seksualnym, nastawionym na maksymalną reprodukcję (jak chciał biedny Freud), gdyby tak było nie stwarzalibyśmy filozofii, sztuki, poezji... Nie starczałoby nam na to czasu. :-))) Nie jesteśmy też przypadkiem. Możemy kształtować naszą rzeczywistość, nasz umysł i charakter. Wybieramy. Tak samo teoria dotycząca kultury. Owszem jestem wytworem cywilizacji przełomu XX/XXI wiecznej i to, że mieszkam w Polsce rzutuje na moje poglądy czy zachowanie. Jednak nie określa mnie tylko to. Jest to jedna z wielu. Jeden składnik, który dopiero zmieszany ze szczyptą historii, psychologii, inteligencji, itd... czyni mnie tym kim jestem teraz. Świat nie powstał w sposób prosty i szybki. Powstał w wyniku wielu wielu zdarzeń, czasem sprzecznych, czasem podobnych. Jeden drobny szczegół miał określone znaczenie, którego wynik możemy teraz podziwiać.
Nie ma jednej prawdy. Jednej drogi. Jednego systemu.Wszystko ma znaczenie. Wszystko ma sens. Na życie człowieka składa się wiele różnych elementów. Każdy ma prawo wyboru. Te wszystkie filozofie (religia to także filozofia)... W każdej (naprawdę!) zawiera się prawda. Ale żadna filozofia nie ma monopolu na prawdę. Nawet Eleutheryzm niestety :-(((


O sensie życia człowieka można poczytać w artykule>SENS ŻYCIA


       Rzeczywistość istnieje.
       Rzeczywistość jest realna.
       Rzeczywistość to nie matrix.
       Rzeczywistość to nie iluzja.

Bardzo ważny element Eleutheryzmu. Czyli to co widzimy, dotykamy, czujemy, słyszymy, smakujemy istnieje realnie. Ja istnieję. Ludzie istnieją. Zwierzęta istnieją. Rośliny istnieją. Samochody istnieją. Domy istnieją. Słońce istnieje. Ziemia istnieje. Świat istnieje... Gdyby był ułudą w pewnym momencie, nawet na chwilę, zobaczylibyśmy tą inną rzeczywistość (ten matrix). Ponieważ nie ma doskonałości, nawet matrix musiałby raz na jakiś czas objawić się na świecie. Czyli istnieją pewniki. Rzeczywistość jest pewnikiem.

wtorek, 29 listopada 2011

PODSTAWY


*ELEUTHERYZM* ZASADY
PODSTAWY
Wszystko się zmienia.
Wszystko jest procesem.
Wszystko jest przeobrażeniem.

Wszystko ma początek i koniec.

Nie ma zawsze.
Nic nie trwa wiecznie.
Nie ma ciągłości.
Nie ma nieskończoności.

Człowiek żyje po to, aby się zmieniać.
Sensem życia człowieka jest proces.

Nic się dwa razy nie zdarza.

Człowiek to człowiek. Nie bóg, zwierzę, maszyna, roślina, planeta.

Jest przyczyna i skutek we wszystkim.

Nie istnieje przypadek.

Wszystko można dowieść, wszystko da się zanegować.

Człowiek jest miarą wszechrzeczy dla człowieka.

Jedno jest pewne - nie ma nic pewnego na tym świecie.

Wszystko jest względne.

Nie ma doskonałości.
Nic nie jest doskonałe.
Doskonałość nie istnieje.
Doskonałość to iluzja.

Nie ma dobra i zła.
Nie istnieje moralność.
Moralność to abstrakt.

Nie ma sprawiedliwości.

Nie ma równości.

Wszystko jest jednością i wszystko jest całością.
Wszyscy jesteśmy połączeni.

Najmniejszą cząstką tego świata jest POL. POL jest we wszystkim.

Człowiek jest subiektywny.
Człowiek nie może być obiektywny.

Istnieje asymetria.
Istnieje różnorodność.

Wszystko co żyje - czuje i myśli. Ludzie, zwierzęta, rośliny, wirusy.

Człowiek nie jest lepszy czy gorszy od innych istot żywych. Człowiek jest inny.

Kobieta powstała wcześniej niż mężczyzna.

Ten świat powstał z POL-a.

POL to nie energia. POL to POL.

Energia jest działaniem. Myśl jest działaniem. Ruch jest działaniem.

Czas nie istnieje.
Istnieje zmiana.

Świat narodził się i zginie.

Człowiek rodzi się i umiera.
Człowiek ma początek i koniec.

Religia to system filozoficzny.

Nie można zaznać wszystkiego.

Nie można pomyśleć wszystkiego.

Człowiek jest geniuszem i głupcem jednocześnie. Nie realizuje nawet 10% swoich możliwości.
Człowiek może więcej niż filozof jest w stanie sobie teraz wyobra
zić.
Człowiek ma ogromne możliwości.

Człowiek ma ograniczone możliwości.

Całkowite poznanie świata nie jest możliwe.

Człowiek odkryje jeszcze rzeczy, które będą sprzeczne z logiką i obecną nauką.

Każdy system rządów jest nienaturalny.
Każdy system rządów jest niesprawiedliwy.
Każdy system rządów ogranicza wolność człowieka.


piątek, 18 listopada 2011

POL


*ELEUTHERYZM* ZASADA
POL
POL to moja nazwa (zastrzeżona!) pewnego konceptu filozoficznego, jak łatwo się domyślić od nazwy POLSKA-tak patriotycznie. To najmniejsze minimum z którego zbudowany jest wszechświat (mniejsze niż atom). Czyli inaczej energia, cząstka, coś, mikron, to, i jak kto chce. Dla mnie to <<POL>>. Rodzaj nijaki. Nie wierzę w dualizm, więc to POL jest wszędzie, we wszystkim, w człowieku, chmurach, ptaku, kamieniu, drzewie i krześle, Jowiszu, czarnej dziurze (w istotach, rzeczach i falach radiowych). POL było na samym początku i od tego rozpoczął się wszechświat nam znany, w którym żyjemy. Czyli POL to taka iskra początkowa (jestem ateistą). POL wytworzyło inne POL-e i tak powstały pierwiastki, komórki, kości, fale elektromagnetyczne, wiatr, planety, zboże i człowiek. POL tworzy rozmaite konfiguracje, proste jak wodór i złożone jak nosorożec, ale jest składową częścią wszystkiego co nas otacza. Ta energia, POL wibruje i przenika wszystko i cały czas jest w ruchu, jak u Heraklita. Zmienia się. Ale nadal na poziomie podstawowym pozostaje POL-em.
Nie mogę tutaj zrobić mapki poglądowej (jestem wzrokowcem i rysuję wszelkie moje podstawowe koncepcje), a szkoda, bo najlepszy przykład jest z palcem. Mamy przykład 1: palec Pana X, który żyje. Jego palec (powiedzmy kciuk) jak i Pan X jest zbudowany z POL-i w różnych układach (serce, dusza, tkanka) i ten palec jest innym palcem niż pozostałe przykłady, ma inną energię i inny zestaw POL-i! Przykład 2: palec Pana X, który umarł biedny i leży pod ziemią i się już częściowo rozłożył-jego POL-e w palcu, który został samą kością są inne, ale to także to samo POL. Przykład 3: palec Pana X został perfidnie odcięty przez maniaka sadystę i przechowywany jest przez niego w słoju z formaliną-tutaj POL-e są też inne, i palec też jest inny. Przykład ostatni 4: przed śmiercią w wypadku Pan X zrzekł się łaskawie swoich organów i jego palec przyszyto Pani Z, która żyje nadal, Pani Z ma inny zestaw POL-i, i chociaż posiada ten sam wydawałoby się palec Pana X, to jest to już inny palec z innymi POL-ami. Czyli wszystkie 4 palce Pana X są innymi palcami, mają inne POL-e i powinny nazywać się inaczej, mamy tylko złudzenie, że jest to ten sam palec.
Zresztą tak samo jest z ludźmi. Problem Stillera, Kierkegaarda i Lutra - czy jesteśmy tacy sami czy inni? Oczywiście, że inni! Ja to nie ta sama osoba co 5 lat temu, mało miesiąc temu! Mam już inne POL-e, czyli inną energię, inne ciało, inne myśli. Czyli niby to samo, POL, ale w różnych konfiguracjach i za każdym razem jest czymś innym.
Te POL-e jednocześnie są związane z innymi POL-ami, więc wciąż następuje wymiana, zamiana, odrzucanie, przyciąganie, niszczenie, narodziny, itd. To nam się tylko wydaje, że coś trwa wiecznie takie samo.
Jak powstał POL? Czy sam się stworzył? Za cholerę nie wiem i nawet nie zamierzam się z tym męczyć. Aczkolwiek skłaniam się ku 2 teoriom, że tak, stworzył się z czegoś wcześniejszego pra kompletnie innego samodzielnie, lub też powstał sam z siebie... to zresztą temat do innego posta dot. kosmogonii.
W każdym razie moja teoria z POL-ami (które wcześniej nazywałam jakąś energią) jest spójna z moją podstawową wyjściową myślą, że wszystko się zmienia, jest w ciągłym ruchu, ale ma swój początek i koniec. ... To też nie na dzisiaj.
Pracuję nad tym, aby mój system był spójny. Najlepiej działa jak założę coś wręcz przeciwnego i wtedy kolejno odrzucam taką teorię jako nielogiczną lub/i nieprawdziwą.
Bycie filozofem jest niezwykle przyjemne, chociaż czasem meczące, kiedy coś nam nie pasuje. Jeden element i koniec, nie można go nijak wyjaśnić, dopasować. Poza tym nigdy nie wiadomo też, kiedy przyjdzie nam do głowy celna myśl: niektóre moje perełki powstały w trakcie najnudniejszych tzw. party, na rauszu lub podczas snu (tak, zrywałam się i zapisywałam jedno ale jakie! zdanie).

POL, PL, cholera nie wkleja "gwiazdki z 4 kresek", czyli 6 promieni w tym "O" kole,
PL = Symbol zastrzeżony :-)))