piątek, 18 listopada 2011

POL


*ELEUTHERYZM* ZASADA
POL
POL to moja nazwa (zastrzeżona!) pewnego konceptu filozoficznego, jak łatwo się domyślić od nazwy POLSKA-tak patriotycznie. To najmniejsze minimum z którego zbudowany jest wszechświat (mniejsze niż atom). Czyli inaczej energia, cząstka, coś, mikron, to, i jak kto chce. Dla mnie to <<POL>>. Rodzaj nijaki. Nie wierzę w dualizm, więc to POL jest wszędzie, we wszystkim, w człowieku, chmurach, ptaku, kamieniu, drzewie i krześle, Jowiszu, czarnej dziurze (w istotach, rzeczach i falach radiowych). POL było na samym początku i od tego rozpoczął się wszechświat nam znany, w którym żyjemy. Czyli POL to taka iskra początkowa (jestem ateistą). POL wytworzyło inne POL-e i tak powstały pierwiastki, komórki, kości, fale elektromagnetyczne, wiatr, planety, zboże i człowiek. POL tworzy rozmaite konfiguracje, proste jak wodór i złożone jak nosorożec, ale jest składową częścią wszystkiego co nas otacza. Ta energia, POL wibruje i przenika wszystko i cały czas jest w ruchu, jak u Heraklita. Zmienia się. Ale nadal na poziomie podstawowym pozostaje POL-em.
Nie mogę tutaj zrobić mapki poglądowej (jestem wzrokowcem i rysuję wszelkie moje podstawowe koncepcje), a szkoda, bo najlepszy przykład jest z palcem. Mamy przykład 1: palec Pana X, który żyje. Jego palec (powiedzmy kciuk) jak i Pan X jest zbudowany z POL-i w różnych układach (serce, dusza, tkanka) i ten palec jest innym palcem niż pozostałe przykłady, ma inną energię i inny zestaw POL-i! Przykład 2: palec Pana X, który umarł biedny i leży pod ziemią i się już częściowo rozłożył-jego POL-e w palcu, który został samą kością są inne, ale to także to samo POL. Przykład 3: palec Pana X został perfidnie odcięty przez maniaka sadystę i przechowywany jest przez niego w słoju z formaliną-tutaj POL-e są też inne, i palec też jest inny. Przykład ostatni 4: przed śmiercią w wypadku Pan X zrzekł się łaskawie swoich organów i jego palec przyszyto Pani Z, która żyje nadal, Pani Z ma inny zestaw POL-i, i chociaż posiada ten sam wydawałoby się palec Pana X, to jest to już inny palec z innymi POL-ami. Czyli wszystkie 4 palce Pana X są innymi palcami, mają inne POL-e i powinny nazywać się inaczej, mamy tylko złudzenie, że jest to ten sam palec.
Zresztą tak samo jest z ludźmi. Problem Stillera, Kierkegaarda i Lutra - czy jesteśmy tacy sami czy inni? Oczywiście, że inni! Ja to nie ta sama osoba co 5 lat temu, mało miesiąc temu! Mam już inne POL-e, czyli inną energię, inne ciało, inne myśli. Czyli niby to samo, POL, ale w różnych konfiguracjach i za każdym razem jest czymś innym.
Te POL-e jednocześnie są związane z innymi POL-ami, więc wciąż następuje wymiana, zamiana, odrzucanie, przyciąganie, niszczenie, narodziny, itd. To nam się tylko wydaje, że coś trwa wiecznie takie samo.
Jak powstał POL? Czy sam się stworzył? Za cholerę nie wiem i nawet nie zamierzam się z tym męczyć. Aczkolwiek skłaniam się ku 2 teoriom, że tak, stworzył się z czegoś wcześniejszego pra kompletnie innego samodzielnie, lub też powstał sam z siebie... to zresztą temat do innego posta dot. kosmogonii.
W każdym razie moja teoria z POL-ami (które wcześniej nazywałam jakąś energią) jest spójna z moją podstawową wyjściową myślą, że wszystko się zmienia, jest w ciągłym ruchu, ale ma swój początek i koniec. ... To też nie na dzisiaj.
Pracuję nad tym, aby mój system był spójny. Najlepiej działa jak założę coś wręcz przeciwnego i wtedy kolejno odrzucam taką teorię jako nielogiczną lub/i nieprawdziwą.
Bycie filozofem jest niezwykle przyjemne, chociaż czasem meczące, kiedy coś nam nie pasuje. Jeden element i koniec, nie można go nijak wyjaśnić, dopasować. Poza tym nigdy nie wiadomo też, kiedy przyjdzie nam do głowy celna myśl: niektóre moje perełki powstały w trakcie najnudniejszych tzw. party, na rauszu lub podczas snu (tak, zrywałam się i zapisywałam jedno ale jakie! zdanie).

POL, PL, cholera nie wkleja "gwiazdki z 4 kresek", czyli 6 promieni w tym "O" kole,
PL = Symbol zastrzeżony :-)))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz