Pokazywanie postów oznaczonych etykietą EWOLUCJA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą EWOLUCJA. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 stycznia 2012

CZŁOWIEK; VARSAVA


*ELEUTHERYZM* 18 i 19

CZŁOWIEK; VARSAVA


       Człowiek to istota z planety Ziemia.

       Człowiek jest przeobrażonym wytworem POL-a.
       Człowiek jest wytworem świata.
      
       Człowiek wciąż się przeobraża.

       Człowiek składa się z POL-i.

       Człowiek to człowiek.
      
       Człowiek to szaleniec.
       Człowiek to schizofrenik.
       Człowiek to dziwak.
   
       Człowiek to geniusz.
       Człowiek to głupiec.

       Człowiek nie jest lepszy ani gorszy od innych istot, jest inny.

       Ciało to nie człowiek.
       Dusza to nie człowiek.
       Ciało i dusza to też nie człowiek.

       Człowiek jest zdolny do największej szlachetności i największej podłości.

Zaczynam już szeroki dział poświęcony człowiekowi. Najbliższy nam. :-))) Człowiek jest człowiekiem, nie zwierzęciem czy robotem czy bogiem, dlatego też postępuje jak człowiek. Popełnia błędy, lubi sex, obżera się, morduje, ratuje przed śmiercią, narzeka, cieszy się, rzeźbi Nike, tworzy filozofie... Cały problem polega na katowaniu człowieka idiotycznymi dogmatami religijnymi, społecznymi, politycznymi, nacjonalistycznymi, rasowymi i innymi. Po co? Człowiek jest człowiekiem i zachowuje się jak człowiek. Najbardziej święty również ma swoje słabości i dziwactwa, których nie aprobujemy. Taki Jezus np. :-))) Nie opanujemy naszych emocji, naszych myśli i naszych czynów, bo jest to po prostu niemożliwe. Musimy brać człowieka takim jaki jest. Tacy jesteśmy. Człowiekowaci. :-))) Ponieważ nie ma dualizmu, więc nie ma też ciała i duszy. Czyli człowiek jak wszystko na tym świecie składa się z POL-i. POL-e tworzą różnorakie struktury, czyli np. komórki, kości, nienawiść,  śmiech, planowanie, pamięć... Człowiek jest sumą POL-i i wtórnych procesów przez nie wytworzonych, czyli myślenia, uczuć i ruchu, i kolejnych wtórnych procesów wynikających z nich... Czyli człowiek jest sumą wtórności, jest skutkiem wtórności, jest jedną wielką wtórnością. To jak fala od wrzuconego kamienia do wody, zatacza coraz szersze i dalsze kręgi. Człowiek nie jest ciągle ten sam. Jest za każdym razem inny. Tego samego dnia jest już za każdym razem inny. Bo nic nie stoi w miejscu. Czyli człowiek wciąż się zmienia, przeobraża.

       Varsava to nonstopiczne tworzenie.
VARSAVA/START/IMPULS/ISKRA/TWÓR/POCZĄTEK/NARODZINY. Coś co określamy jako świadomość jest zlepkiem różnych elementów. Czyli ja człowiek myślę, ja jem, ja czuję, ja wiem... Ja wiem, że jestem człowiekiem, zdaję sobie sprawę ze swego człowieczeństwa, mam świadomość siebie jako człowieka. Tak naprawdę to świadomość nie istnieje. :-))) Bo świadomość jest czymś stałym ciągłym, a przecież nie ma nic niezmiennego. Jest POL, czyli podstawowy impuls, ten start wszystkiego na tym świecie. Oczywiście nie jest to ten sam POL, co w kościach czy w kamieniu, czy ten pierwotny, z którego powstał nasz świat. Ten POL jest wyspecjalizowany, niepowtarzalny, przeobrażony, i pomimo, że istnieje także w np. rosomaku (tak rosomak zdaje sobie sprawę ze swojej rosomakowatości :-))) ), to nasz człowiekowaty jest już inny i dlatego nadałam mu nową nazwę. VARSAVA od najpiękniejszego i najlepszego miasta w Polsce :-))) Czyli varsava to początek, nonstopiczne narodziny, ciągłe poczęcie. Nonstopiczne, czyli tworzące się od nowa, powstające na nowo- to cały czas nowy start, nowy twór. Myślenie jest wtórne do varsavii, bo każda myśl jest już działaniem, energią. Czyli emocje jak miłość, ruch jak kopnięcie w dupę kogoś, także są wytworem varsavii. I bicie serca oraz oddychanie jest wtórne do varsavii, czyli automatyczne wydawałoby się odruchy. Varsava jest pierwsza. Varsava jest pramatką wszelkich naszych, ludzkich decyzji i działań. Varsava (czyli ten ludzki start-POL) jest właśnie tym czymś w nas ludziach, co w pewnym momencie zdało sobie sprawę z tego, że jest człowiekiem... I teraz już wiemy, że nie jesteśmy rosomakami. :-)))
Wahałam się trochę czy zostawić nową specjalną nazwę VARSAVA, ponieważ bezsensownym jest stwarzanie nowych bytów, ale popularne słowa: "świadomość", "dusza", "poznanie", są nieadekwatne do mojego specjalnego POL-a. Można zamiennie używać nazwy "ludzki POL", bo jest to cały czas ten sam POL, ale ludziom trudno to sobie wyobrazić, niech więc zostanie VARSAVA.

czwartek, 8 grudnia 2011

KOSMOGONIA


*ELEUTHERYZM*

KOSMOGONIA
Powstanie świata i człowieka tym samym:

1. INNY ŚWIAT lub NICOŚĆ > NICOŚĆ lub INNY ŚWIAT > POL > ŚWIAT > NICOŚĆ lub INNY ŚWIAT > INNY ŚWIAT lub NICOŚĆ

2. POL > ŚWIAT

Niestety nie mogę wkleić tutaj mego arcybajecznego rysunku :-(((
Jak widać istnieją 2 różne wersje :-)))

Według Eleutheryzmu świat powstał z POL-a. Jednego POL-a (rodzaj nijaki). To POL (*o - gwiazdka 6 ramienna w kole-symbol) albo w wersji 2=powstał sam z siebie (czyli jest początkiem wszystkiego), albo w wersji 1=powstał z nicości (nie bytu), albo z innego świata, który się zakończył (rozpadł). Aby łatwiej to sobie wyobrazić, można założyć, że POL to gwiazdka, nasz świat to koło, inny świat to kwadrat, jeszcze inny to trójkąt, a nicość to biała plama. POL przeobrażał się, łączył w różne konfiguracje z innymi POL-ami i tak powstała nasza planeta (Ziemia) oraz cała reszta, czyli np. rośliny i człowiek. Czyli był sobie 1 POL ten prapoczątek i wytworzył inne POL-e. Mógł wytworzyć 2 naraz, albo milion na raz. Każdy POL zresztą jest inny i tworzy inne powiązania. W komórkach są POL-e i w piaskowcu i w mchu. Uwaga! POL nie ewoluował w rozumieniu od prymitywnego do najbardziej wyspecjalizowanego/od najgorszego do najlepszego. Czyli równie dobrze chmury i glony mogły powstać po człowieku lub równocześnie z nim. Tak! Eleutheryzm odrzuca ciągłość połączeń, czyli powolnego procesu ewolucji od mikroorganizmów, aż do wytworzenia najwspanialszego organizmu, czyli człowieka. Człowiek absolutnie nie jest najwspanialszym tworem świata. Przykro mi :-))) Czyli POL-e łączyły i łączą się ze sobą w różny sposób (można to jedynie w luźny sposób powiązać z pracą mózgu-promieniste skomplikowane połączenia). I teraz, albo nasz świat się zakończy (rozpadnie) i w wersji 2=będzie to koniec wszystkiego, albo w wersji 1=nastanie nowy inny świat lub nicość (nie byt). Osobiście bardziej przekonuje mnie wersja 1, czyli pewna ciągłość zmian, przeobrażeń, bo niby dlaczego wszystko ma zniknąć razem z człowiekiem i naszym światem? Druga Uwaga! Oczywiście człowiek może zniknąć z powierzchni zanim zakończy się świat; na skutek samozagłady (wielkie szanse mamy :-))) ), albo totalnej katastrofy typu nagłe ocieplenie klimatu o 300 stopni. Zgonie z drugą zasadą -początkiem i końcem oraz pierwszą zasadą przeobrażeń, wszystko jest procesem, ale musi się kiedyś skończyć, więc nie tylko nasz świat zginie, ale także zginą inne światy i nicość (która też jest czymś). I zapadnie ? coś (a raczej nie-coś) czego nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić. Omega. Koniec. Zet. Meta. To gorzej niż nic. :-)))

O POL-u pisałam w jednym z poprzednich artykułów> POL. POL to nie energia ani materia. Nie ma materii. To rodzaj impulsu. Punktu startowego. Energia jest wtórna do POL-a. Energia jest działaniem. POL jest iskrą startową działania. POL to nie atom ani pierwiastek. POL to POL. Po to nadałam nową nazwę temu czemuś, bo nie przypomina niczego co znamy. POL oczywiście jest tylko początkiem naszego świata (albo się z czegoś przeobraził) i zginie wraz z nim (może się w też w coś przeobrazić).