Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ASYMETRIA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ASYMETRIA. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 grudnia 2011

DOBRO-ZŁO, RÓWNOŚĆ, DUALIZM


*ELEUTHERYZM* 11

DOBRO-ZŁO, RÓWNOŚĆ, DUALIZM

       Nie ma dobra i zła.

       Nie ma sprawiedliwości.

       Nie ma równości.

       Nie ma piękna.

       Nie ma mądrości.

       Nie ma dualizmu.

       Nie ma pierwiastka męskiego i żeńskiego.

       Nie ma ciała i duszy.

Tezy wynikające z istniejącej asymetrii, zmienności oraz względności świata. Konsekwencja wcześniejszych zasad. Eleutheryzm odrzuca dualizm, jako coś (pojęcie) wytworzonego przez człowieka, aby odnaleźć się w rzeczywistości. Dualizm bowiem zakłada pewną stabilizacją, pomimo odwiecznej rywalizacji oraz symetrię (harmonię). Zresztą samo pomysł wyłącznie dwóch sił (dlaczego nie 6-też parzysta liczba?) rządzących światem jest już uproszczeniem. Sprawiedliwość jest pojęciem wymyślonym, abstraktem. Jak możemy określić czy coś jest sprawiedliwe? Tylko na podstawie przykładów (np. sprawiedliwy wyrok, sprawiedliwy król), a przykłady te są odzwierciedleniem narzuconych praw z przeszłości, czyli są regułą stworzoną przez człowieka. Równość - iluzja. Codziennie widzimy, że nie ma równości: nie jesteśmy identyczni, nie jesteśmy doskonali. Ani ludzie, ani rośliny, ani oceany... Jaś ma wielki nos i talent do gotowania, a Basia rude włosy i talent do pilotażu. Tak to już jest i bardzo dobrze, bo wszyscy jesteśmy inni i potrafimy coś innego. Cóż to byłby za koszmar: sami Napoleonowie i same Katarzyny II! Co do piękna: de gustibus non est disputandum jest trafnym określeniem. Nie ma ideału, doskonałości, symetrii, wiec nie ma też czegoś takiego jak piękno par excellence. Piękno to marzenie. Mądrość... może tutaj pomilczę rozsądnie... :-))) I skoro nie ma dualizmu, nie ma też na świecie dobra i zła, yin i yang, pierwiastka kobiecego i męskiego... Nie istnieje także podział na duszę i ciało. Panuje tylko POL. :-))) Podsumowując wszystkie powyższe pojęcia jak sprawiedliwość, dobro, piękno... zostały wymyślone przez człowieka i nie mają swoich desygnatów w rzeczywistości. Służą usystematyzowaniu świata oraz usystematyzowaniu ludzi. Łatwiej się nami rządzi... :-)))


O moralności (braku dobra i zła) w artykule SUBIEKTYWNOŚĆ-MORALNOŚĆ.

sobota, 3 grudnia 2011

ASYMETRIA; PRZYCZYNA-SKUTEK


*ELEUTHERYZM* 3 i 4 ZASADA

ASYMETRIA; PRZYCZYNA-SKUTEK

      Nie ma doskonałości.
      Nic nie jest doskonałe.
      Doskonałość nie istnieje.
      Doskonałość to iluzja.

      Istnieje asymetria.
      Istnieje różnorodność.

      Świat nie jest doskonały.
      Świat nie jest idealny.
      Świat jest asymetryczny.
      Świat jest różnorodny.
      Świat jest nielogiczny.

      Człowiek nie jest doskonały.

      Nie ma idealności.
      Idealność to iluzja.

Trzecia ważna teza Eleutheryzmu. Asymetria/Niedoskonałość/Różnica/Nie idealność/Brak perfekcji. Wynika także z pierwszej, czyli ze zmienności. Jeżeli wszystko się zmienia, nie można osiągnąć perfekcji, stanu harmonii. Świat jest asymetryczny. Różnorodność jest naturalna. Przykładem może być zaludnienie ziemi, gdzie niektóre obszary są wręcz przeludnione (Chiny), a inne wręcz wymarłe (Antarktyda). Ten sam trend obserwujemy w przypadku np. żubrów, pogody, bogactwa, słodkiej wody. Asymetria wydaje się odchyleniem od normy, ale tylko z punktu widzenia człowieka. To w człowieku istnieje potrzeba harmonii (czyli pewnej stałej idealnej), a świat wydaje się uporządkowany tylko z pozoru. Świat jest nielogiczny. Przerośnięty kolorowy ogon samca pawia jest tutaj dobrym przykładem. Oczywiście teoretycznie jest mu potrzebny, aby zdobyć samicę i przekazać swoje geny, ale przecież natura (paw) mogłaby wynaleźć lepszy sposób, aby doszło do zapłodnienia. Czyż pawie (natura) są tak głupie? Jest zatem inny powód (skutek) takiego ogona u pawi. Coś/ktoś podtrzymuje istniejący stan rzeczy, czyli ciągły rozrost ogonów samców pawi. :-)))


Artykuł poświęcony w całości braku symetrii> ASYMETRIA.


      Jest przyczyna i skutek we wszystkim.

      Świat jest w stanie ciągłej wojny.
      Każdy ma inny cel w życiu.

      Nie istnieje los.
      Nie istnieje przypadek.

      Nie istnieje przypadek, są tylko sprzeczne interesy.

Czwarta podstawowa teza. Przyczyna-Skutek/Elementy-Zbiór/Wielość-Jedność. Uwaga-to nie chaos! To konflikt interesów. Chaos jest bezwładem, działa przypadek. Świat nie jest przypadkowy. Świat nie jest uporządkowany. Świat jest pełen sprzeczności. Ile bytów, tyle dążeń. Wygrywa ten/ta/to, którego chcenie jest najwyższe, największe, najszybsze, najsilniejsze, najlepsze. Na ziemi żyją różne istoty, o różnej budowie i różnych celach. Żyto, kameleony, ludzie, gronkowce. Wszystkie te organizmy koegzystują, a jednocześnie toczą ze sobą wojnę. Ich cele są sprzeczne. Mało tego, ich najmniejsze części, wnętrza, także mają sprzeczne interesy. Czyli występuje nie tylko konflikt na poziomie typu człowiek: Pani A, ale również na poziomie część składowa człowieka: neuronu, genu i POL-a w Pani A. Wszystkie obecne wydarzenia mają swój początek, swoją przyczynę. Tych przyczyn może być trzy lub milion. Nic nie dzieje się bez przyczyny. Z wielu elementów powstaje jeden zbiór. Wiele może być przyczyn rozwodu, burzy, sławy, wyjścia na dwór... Ale to nie przeznaczenie. Przeznaczenie to determinant przed narodzinami, przed powstaniem czegoś/kogoś. A przecież wszystko może się wydarzyć, bo świat się zmienia. W ostatniej chwili jeden element, jedno chcenie może zaburzyć pewny (wydawałoby się) wynik. Czyż to nie piękne!

wtorek, 29 listopada 2011

PODSTAWY


*ELEUTHERYZM* ZASADY
PODSTAWY
Wszystko się zmienia.
Wszystko jest procesem.
Wszystko jest przeobrażeniem.

Wszystko ma początek i koniec.

Nie ma zawsze.
Nic nie trwa wiecznie.
Nie ma ciągłości.
Nie ma nieskończoności.

Człowiek żyje po to, aby się zmieniać.
Sensem życia człowieka jest proces.

Nic się dwa razy nie zdarza.

Człowiek to człowiek. Nie bóg, zwierzę, maszyna, roślina, planeta.

Jest przyczyna i skutek we wszystkim.

Nie istnieje przypadek.

Wszystko można dowieść, wszystko da się zanegować.

Człowiek jest miarą wszechrzeczy dla człowieka.

Jedno jest pewne - nie ma nic pewnego na tym świecie.

Wszystko jest względne.

Nie ma doskonałości.
Nic nie jest doskonałe.
Doskonałość nie istnieje.
Doskonałość to iluzja.

Nie ma dobra i zła.
Nie istnieje moralność.
Moralność to abstrakt.

Nie ma sprawiedliwości.

Nie ma równości.

Wszystko jest jednością i wszystko jest całością.
Wszyscy jesteśmy połączeni.

Najmniejszą cząstką tego świata jest POL. POL jest we wszystkim.

Człowiek jest subiektywny.
Człowiek nie może być obiektywny.

Istnieje asymetria.
Istnieje różnorodność.

Wszystko co żyje - czuje i myśli. Ludzie, zwierzęta, rośliny, wirusy.

Człowiek nie jest lepszy czy gorszy od innych istot żywych. Człowiek jest inny.

Kobieta powstała wcześniej niż mężczyzna.

Ten świat powstał z POL-a.

POL to nie energia. POL to POL.

Energia jest działaniem. Myśl jest działaniem. Ruch jest działaniem.

Czas nie istnieje.
Istnieje zmiana.

Świat narodził się i zginie.

Człowiek rodzi się i umiera.
Człowiek ma początek i koniec.

Religia to system filozoficzny.

Nie można zaznać wszystkiego.

Nie można pomyśleć wszystkiego.

Człowiek jest geniuszem i głupcem jednocześnie. Nie realizuje nawet 10% swoich możliwości.
Człowiek może więcej niż filozof jest w stanie sobie teraz wyobra
zić.
Człowiek ma ogromne możliwości.

Człowiek ma ograniczone możliwości.

Całkowite poznanie świata nie jest możliwe.

Człowiek odkryje jeszcze rzeczy, które będą sprzeczne z logiką i obecną nauką.

Każdy system rządów jest nienaturalny.
Każdy system rządów jest niesprawiedliwy.
Każdy system rządów ogranicza wolność człowieka.


piątek, 25 listopada 2011

ASYMETRIA


*ELEUTHERYZM* 3 ZASADA
ASYMETRIA
Wczoraj cały ranek zastanawiałam się nad harmonią. (Przy założeniu, że harmonia jest stanem równowagi, czymś stałym, balansem, symetrią.)
Czy harmonia jest realna (pewnik) czy jest wykwitem mego umysłu (myśl/emocja), czy jest ideą narzuconą z zewnątrz przez innych ludzi (absurd)? A wyszłam od problemu TW! :-))) Mam cały czas świadomość nierówności, asymetrii świata. Są piękni i bogaci oraz chorzy i brzydcy. Zawsze tak było, jest i będzie. Nie ma balansu. A jednak go szukam. Tej harmonii. Dlaczego?
Skoro z zasady świat jest chaotyczny, nierówny, to nie może w nim być harmonii. Czyli wynikałoby z tego, że szukam św. Graala! :-))) No to skąd ta potrzeba? Czy to jest naturalne czy sztuczne? Czy każdy dąży do równowagi? Drzewo, człowiek, karaluch? Wyraźnie widać, że jest zaburzona symetria - jest więcej powiedzmy rosomaków w jednym lesie, a w innym miejscu planety w ogóle ich nie ma; to samo z ludźmi: szaraków w blokasach jest więcej niż unikatów w willach. Dobrze. Czy dążenie w takim razie do harmonii wynika z zaburzenia jej? Czy jest to mój subiektywny osąd? Na pewno zaburzony balans wyzwala chęć powrotu do równowagi. Czyli cholera zawsze jest to jakaś ocena, wartość. Czuję, myślę, że jest nierówność (i krew mnie zalewa:-))) ) i dlatego działam, aby ją przywrócić. Oczywiście zawsze obiektywnie istnieje ta nierówność. Jeden człowiek ma wiele talentów, drugi jeden i to dziwaczny, mało użyteczny typu robi 100 pompek w sekundę. W jednym państwie są ogromne złoża ropy, w drugim nie ma ich wcale, itd. Ta dysproporcja istnieje realnie. Fakt. Istnieje wieczna asymetria. Symetria jest iluzją. Ideą.
Ok. Harmonia nie jest czymś naturalnym. To wartość, którą sobie wymyśliliśmy, jak bogów i państwo. Dążymy do harmonii, bo widzimy (empiryczne dowody i wnioskowanie) nierówność. I odczuwamy nieprzyjemność. O tak! :-))) Odczuwamy nieprzyjemność z czystego egoizmu zresztą. Jak to? Kowalski ma, a ja nie! :-)))
Ale... jak mamy harmonię (iluzoryczną-to co uznajemy za harmonię), to natychmiast dążymy do zmiany. Czyli zasadą jest sama zmiana, czyli ruch, czyli inność. Wieczny proces.
Kolejne pytanie: czy wielorakość jest harmonią? Przykład: z jednej strony, jestem z jednym mężczyzną w związku, czyli teoretycznie w harmonii (jest ok, miłość kwitnie itd.), ale z drugiej strony jest tylu innych mężczyzn, którzy są tak samo lub bardziej lub mniej (to relatywne) godni mej miłości i bycia z nimi. Skupiam się tylko na 1 facecie, więc też jest to asymetria i to totalna, bo 1=/ <znak nierówności tutaj> 3 miliardy ! :-))) Koniecznym jest więc powrót do równowagi, czyli chociażby jakiś 1 milion nowych mężczyzn! :-))) I to też jest iluzja, bo jak tu jednocześnie, a nawet po kolei być z 3 miliardami mężczyzn! Czyli wynika z tego, że wielorakość jest jakąś harmonią, ale jest niemożliwa do spełnienia.
Nie ma symetrii, jest asymetria. Inaczej harmonia jest nienaturalna, dysharmonia naturalna.